uploaded picture


Jak to jest widzieć rekina?


    Ja wierzę, że wielu z mojego pokolenia wychowało się, oglądająć serial “Szczęki”. Muszę przyznać: ten film zdecydowanie niesłusznie wpłynął na nasze umysły dzięki zdjęciom rekinów cieszących się smakiem ludzkiego mięsa i atakujących, by pomścić członków swojej rodziny! Właściwie ten pomysł prześladował mnie od najmłodszych lat, że za każdym razem, gdy będę pływać w morzu, zaatakuje mnie rekin!


Jednak był lokalny program telewizyjny o cudownym życiu w morzu, który dał mi odwagę pomyśleć o nauce nurkowania i eksploracji tego tajemniczego świata. Powód, dla którego 13 lat temu postanowiłem nauczyć się nurkować w Morzu Czerwonym.


Nurkowanie w Morzu Czerwonym i odkrywanie otchłani ukrytej pod spokojną powierzchnią turkusowej wody to samospełniające się doświadczenie. Skarby raf koralowych, życia morskiego oraz różnych gatunków ryb i stworzeń morskich oferują każdemu zapalonemu nurkowi wyjątkową okazję do medytacji pod wodą. Za każdym razem, gdy schodzę w błękit, odczuwam nieporównywalną swobodę i wewnętrzny spokój, do tego stopnia, że zawsze myślę „jakby to było mieć IPod ze słuchawkami, doświadczając innego poczucia braku grawitacji?”


Był listopad 2015 r., kiedy wybrałem się na nurkowe Safari na południe Morza Czerwonego z Dive Hurghada, w miejscach zwanych Daedalus, Elphinstone i Brothers. Miejsca te są najbardziej znane z różnych rodzajów rekinów (żarłacz białopłetwy, rekin szary, żarłacz tygrysi, rekin młot). Charakteryzują się również znacznym poziomem trudności.


Podczas krótkiego instruktażu prowadzonego przez przewodnik, czułem się bardzo niespokojny. Pomysł na ciężkie nurkowanie z opcją spotkania rekina twarzą w twarz był tak zastraszającą myślą, że poważnie zastanawiałem się nad stchórzeniem i pozostawieniem reszty grupy beze mnie. Jednak to moje poczucie przygody i mała śmiałość skłoniły mnie do skakania i eksploracji.


W pierwszym nurkowaniu miałem rafę z mojego prawego ramienia i błękit po lewej stronie. Płynąc spokojnie na głębokości 25 metrów, obserwując Nudibranch, rybki klauna i morskie zawilce, usłyszałem dźwięk naszego przewodnika. Spojrzałem tam, gdzie wskazywał na niebiesko, i zobaczyłem żarłacza białopłetwego. A pierwszym pomysłem, który przyszedł mi do głowy, było „Czy to jest REKIN? Król oceanu? Wielki terrorysta pod powierzchnią morza? ”...„Cóż ”, pomyślałem sarkastycznie „TO TYLKO RYBA! ” i kontynuowałem ruch. Poważnie!! Tu i tam, w bezpiecznej rafie i grupie moich innych nurków, widzących rekina w odległości 10 metrów w błękitach, wygląda jak każda inna ryba na morzu… tylko trochę większa.


Podczas mojego drugiego nurkowania spędziliśmy 55 minut obserwując koralowce i małe ryby, a pod koniec nurkowania, na 5 metrów przed wejściem na łódź, byłem w odległości 3 metrów od żarłacza białopłetwego wałęsającej się wokół nas, sprawdzającej grupę a kiedy poczuł, że odległość niebezpiecznie się do nas zbliżyła, odbiegł w towarzystwie swoich skromnych sług (mam na myśli ryby Pilotów).


W tym momencie poczułem, że moje serce przestało bić przez femtosekundę, a cała krew przestała krążyć w moich żyłach. Wierzyłem, że też przestałem oddychać, aby nie tworzyć żadnych bąbelków, które przyciągałyby do mnie to ogromne stworzenie. Muszę przyznać, że był to jeden z niewielu przerażających momentów w moim życiu, ale nie był to jedyny opis tego, jak się czułem. To była mieszanka strachu, przerażenia, dreszczyku emocji, podniecenia i zdumienia. Wspinałem się na pokładzie bez słowa przez około 5 minut, zastanawiając się nad tym, co właśnie zrobiłem. Prawie przytuliłem rekina i „dzięki Bogu” nic się nie wydarzyło. Nie ugryzł mnie, nie gonił ani nie skrzywdził. Przeciwnie, był ciekawy grupy i kiedy poczuł się uwięziony, postanowił zastosować technikę szybkiej ucieczki.


uploaded picture

Oceanic white tip, November 2015


Tej nocy pozostałem bezsenny, myśląc: ile przerażających pomysłów wszczepiłem w mój umysł przez całe życie, które utrudniają mi odkrywanie? Ile razy byłem zastraszany przez kogoś lub coś w takim stopniu, że unikałem konfrontacji, odmawiałem odpowiedzialności lub traciłam okazję? Ile razy traktowałem opinie innych ludzi jako “tym samym” i odpowiednio dyktowało moim życiem!

W tym momencie zdałem sobie sprawę, że bez względu na to, co ludzie powiedzą, zrobią lub mówią, to nic, chyba że spróbujesz. Każda osoba, która próbuje cię odwieść od zrobienia czegoś lub negatywnie wpływa na ciebie, próbując uwięzić cię w granicach stworzonych przez jego model życia, nie jest prawdziwa; on jest iluzją. Ten głos w twojej głowie, który umniejsza wszelkie pragnienia i nadzieje w twoim sercu, nie jest prawdziwy; to złudzenie. Jesteśmy stworzeniami miłości i otwartości, próby i eksperymentu. Ponieważ to jest istota życia!


Następnego dnia nasze pierwsze nurkowanie wcześnie rano odbyło się w Daedalus. Tego ranka czułem się inaczej. Tak naprawdę nie mogłem się doczekać spotkania z innym rekinem i ponownego zobaczenia tego szacownego stworzenia; i myślę, że niebo słyszało moją modlitwę i natychmiast odpowiedzieli! Szkoła młotogłowych spokojnie krążyła w błękicie na głębokości 40 metrów! Sceneria była tak piękna, że ​​poczułem radość w sercu! Płynąc razem, lekko dotykając się, poruszając w kółko i wymieniając miejsca z jednej strony na drugą, postępując sprawnie, wydawało się i wyglądało jak jedna z reklam skupiających się na zwolnionym tempie płynnych kolorów i wody. To było po prostu niesamowite i „spokojne”.


Wszystko w naszym życiu ma dobrą i wymagającą stronę. Kiedy skupiamy się na dobru, wyzwanie znika. Kiedy dostrajamy nasz mózg do przyjmowania piękna życia i pełnego życia chwil, na pewno czujemy ISTNIENIE!


Więc, jak to jest spotkać rekina? Czujesz, że naprawdę jesteś obecny na tym świecie!


uploaded picture

Dalia Saleh - Menedżer ds. Relacji z klientami